Najtrudniejszym wyborem, przed jakim stanęli rodzice owej dziewczynki był wybór właśnie mebli. W tej właśnie chwili między ojcem i matką czterolatki zaczęła się dyskusja: radosne, dziecięce mebelki, czy może mniej kolorowe, większe łóżeczko, ale za to z możliwością dłuższego użytkowania. Decyzja, przyznam nie przyszła im łatwo, zwłaszcza, że postanowili wziąć pod uwagę zdanie swojej córeczki.
Dziecko, bez zastanowienia postanowiło wybrać najbardziej cukierkowy model w kolorze pastelowego różu w pięknymi ozdobami, jakimi były postacie księżniczek z przeróżnych bajek. Oboje przyznali, że aż tak radykalnego rozwiązania dyskusji się nie spodziewali, więc postanowili pogodzić oczekiwania małej z praktycznym rozwiązaniem, czyli uniwersalnym łóżkiem. Problem zatem rozwiązano w sposób zadowalający dla każdej ze stron, a co najważniejsze, mała była zachwycona.